Ostanie zwycięstwo Sebastien`a Loeb`a w grudniowym Rajdzie Wielkiej Brytanii było wspaniałym zamknięciem sezonu rajdowego 2008. Wspaniały kierowca pobił tym samym własny rekord, wygrywając 11 rajd w jednym sezonie. Citroen i Pirelli zasłużenie sięgnęli po tytuł Rajdowego Mistrza Świata roku 2008 w klasyfikacji Producentów, także dzięki doskonałemu trzeciemu miejscu kolegi z zespołu Loeba`a – Dani`emu Sordo. Sam Sebastien Loeb został oczywiście Rajdowym Mistrzem Roku 2008, po raz już trzeci.
W rajdzie Walii, który kończył Rajd Wielkiej Brytanii najgroźniejszymi przeciwnikami zawodników i opon był lód i szron na całej trasie. Pirelli jako wyłączny dostawca opon doskonale poradził sobie z tymi przeciwnościami. Pomimo mocno zimowych warunków, opony Scorpion o miękkiej mieszance bieżnika doskonale poradziły sobie w zdradliwych warunkach i pomogły Citroenowi w wygranej. Od początku rajdu na prowadzeniu był Ford-Pirelli kierowany przez Jari-Matti Latvalaled, ale Loeb zdołał odrobić stratę i wygrać rajd z przewagą zaledwie 12,7 sekund, dając tym samym Citroenowi już trzeci mistrzowski tytuł wśród producentów samochodów.

Mario Isola, Dyrektor Pirelli ds. Rajdów tak podsumowaÅ‚ ostatni rajd sezonu : “Tak, jak siÄ™ spodziewaliÅ›my, warunki drogowe na Rajdzie Wielkiej Brytanii byÅ‚y bardzo trudne, byÅ‚o zimno i Å›lisko. Jednak nasze opony Scorpion poradziÅ‚y sobie z wyzwaniem i zademonstrowaÅ‚y najwyższÄ… sterowność i przyczepność, jak zresztÄ… w trakcie caÅ‚ego minionego sezonu. Jest sprawÄ… oczywistÄ…, że stosowanie tych samych opon w bardzo różnych warunkach drogowych i pogodowych zmusza do pewnego kompromisu – który jak widać udaÅ‚o nam siÄ™ osiÄ…gnąć. Warto również wspomnieć, że wbrew obawom wielu ludzi, w czasie kolejnych etapów eliminacji ilość uszkodzonych opon byÅ‚a znacznie mniejsza niż w poprzednich latach. PodsumowujÄ…c, to byÅ‚ wyjÄ…tkowo udany, pierwszy sezon Pirelli jako jedynego dostawcy opon i z nadziejÄ… oraz optymizmem bÄ™dziemy Å›ledzić rywalizacjÄ™ zawodników w 2009 roku”.

Poleć znajomemu
Drukuj
Uwagi
Jestes w:

